StarszyBrat PREZENTUJE: Satan’s work is done!

StarszyBrat PREZENTUJE: Satan’s work is done!

 

Żelazna Dziewica, po angielsku IRON MAIDEN to nowoczesne narzędzie tortur, które powstało (a jakże!)w Boże Narodzenie 1975 roku w Londynie.  Tortury oparte są na ostrych, ale melodyjnych riffach gitarowych, oraz szybkiej i dynamicznej sekcji rytmicznej, z bogatą perkusją Nicko McBraina oraz charakterystycznie brzmiącą („klekoczącą”) gitarą basową Steve’a Harrisa. Od 1981 roku charakterystyczną cechą jest wokal Bruce’a Dickinsona.

Pierwsza dwie płyty Prasującej Panienki ukazały się w 1980 (Iron Maiden – wyszukany tytuł, nieprawdaż?) i w 1981 roku (Killers). Wokalistą był niejaki Paul Di’Anno. Pijak i narkoman. Kolegom z zespołu nie podobały się odloty Paula, więc postanowili odlecieć go na stałe. Jednak pieśni religijne z elementami punku z tego okresu: „Running Free”, melodyjny, stwarzający nastrój tajemniczości, „Phantom of the Opera”, „Iron Maiden” i z drugiego albumu „Murders in the Rue Morgue” (tekst do tego utworu powstał na motywach noweli Edgara Allana Poe),

instrumentalny „Genghis Khan” pozostały w pamięci StarszegoBrata. Co więcej,  StarszyBrat lubi je bardzo.

 

W 1981 roku przyszła odmiana.. Zespół w miejsce Paula zatrudnił Bruce’a Dickinsona, który zmienił oblicze IRON MAIDEN. W 1982 roku ukazał się trzeci album zespołu zatytułowany „The Number of the Beast”, który  zawierał 8 udanych kompozycji, pozbawionych już naleciałości punk rocka i wykorzystujących znakomicie warunki głosowe Dickinsona jak i zdolności pozostałych muzyków. Przez StarszegoBrata „The Number of the Beast” uznawany jest za jeden z najlepszych albumów heavymetalowych wszechczasów. Zespół odniósł gigantyczny sukces, ale nie w USA, gdzie konserwatywne stronnictwa polityczne uznały utwór tytułowy za nawołujący do praktyk satanistycznych. Jak jest naprawdę? Sami oceńcie:

Utwór rozpoczyna się mówionymi cytatami z Apokalipsy św. Jana. Całość StarszyBrat zinterpretował jako narkotyczny lub pijacki sen, opowiadający o pogańskich obrzędach oparty na takich arcydziełach kinematografii jak Omen lub Rosemary Baby.

Na płycie znalazły się też takie klasyki jak:

(święć się imię Twoje) – monumentalny, kultowy kawałek zaczynający się prawie jak „For Whom The Bell Tolls” od bicia dzwonów.. Utwór opowiada o skazańcu, który siedzi w celi i czeka na dzwon oznajmiający piątą (godzinę). Wtedy zabiorą biedaka i powieszą.. Czasu nie ma wiele, więc przed oczami przelatuje mu jego życie.. Zastanawia się, czy to co się dzieje to prawda, czy koszmar.. Gdy straże wyprowadzają go na dziedziniec, ktoś z celi obok woła: „God be with you” (Bóg z tobą). Skazaniec rozmyśla nad istotą wszechrzeczy, czy Bóg istnieje, a jeżeli tak, to czy i dlaczego pozwoli go powiesić? Teledysk do tego utworu został nakręcony na zamku w Malborku.

to kawałek o starciach Indian z amerykańskimi żołnierzami. Wojna przedstawiona z punktu widzenia obydwu stron – plemiona Cree i białych przybyszów. Starszemu Bratu podoba się ten tekst, a zwłaszcza fragment „…Raping the women and wasting the men..” (wiadomo T&B). Natomiast wideo jest do dupy. Indianie na rowerach? WTF?!?

Warto w tym miejscu też wspomnieć o maskotce zespołu – Eddiem który, w różnych postaciach, pojawiał się na prawie wszystkich okładkach albumów i singli Iron Maiden. Np. na okładce ”Killers” –widzimy  Eddiego z zakrwawioną siekierą w chwilę po zabójstwie, a na „The Number of the Beast” udaje czterech jeźdźców apokalipsy siejących zniszczenie.

Uff.. Doszliśmy do ”Piece of Mind” – czwartego krążka, który ukazał się w styczniu 1983 roku. Album zawiera 9 utworów, z których każdy opowiada pewną historię:

został napisany na podstawie książki Alistaira MacLeana oraz filmu pod tym samym tytułem, których akcja rozgrywa się podczas II wojny światowej.

Tekst do „Revelations” stanowi połączenie wierzeń biblijnych i ateistycznej filozofii Aleistera Crowleya.

„Flight of Icarus” ma swoje źródło w mitycznej opowiści o Dedalu i Ikarze.

„The Trooper” opowiada o żołnierzu walczącym w czasie Wojny Krymskiej (1853-1856) – brytyjskim kawalerzyście próbującym stawić czoła rosyjskiej armii.

„To Tame a Land” natomiast powstało po przeczytaniu „Diuny”, Franka Herberta.

Album wypasiony, rozpoczynający najbardziej udany okres w historii zespołu – wielkiej popularności i gigantycznych tras koncertowych.

Rok później ukazał się piąty album studyjny Iron Maiden, ”Powerslave”. Album otwiera (znowu) kultowy „Aces High”, który rozpoczyna się fragmentem sławnej przemowy premiera Churchilla z  4 czerwca 1940 roku i opowiada historię brytyjskiego lotnika RAF-u walczącego z Luftwaffe podczas Bitwy o Anglię. Później mamy m.in.:

utwór odwołuje się do Zegara Zagłady – symbolicznego zegara zamieszczanego na okładce biuletynu naukowców zajmujących się energią atomową (ang. Bulletin of the Atomic Scientists). We wrześniu 1953 zegar osiągnął 2 minuty do „północy” – najbliższą „północy” wartość od początku istnienia zegara („północ” symbolizuje tutaj koniec świata). Zdarzyło się to, kiedy Stany Zjednoczone i Związek Radziecki testowały broń termojądrową. Generalnie „2 Minutes to Midnight” może być uznana jako protest song przeciw wojnie.

inspirowany (podobnie jak ”Creeping Death” Metalliki) starożytnym Egiptem. Wiemy, brzmi głupio, ale kawałek jest po prostu zajebisty! :)

prawie czternastominutowa Pieśń o Starym Żeglarzu. StarszyBrat nie wie, co o tym kawałku napisać.. Normalnie orgia dla fanów ZMROCKA!

Po wydaniu ”Powerslave” zespół ruszył w trasę World Slavery Tour ’84/85 – ogromne przedsięwzięcie, które obejmowało ponad 300 koncertów zagranych w 28 krajach w ciągu 13 miesięcy na całym świecie (w tym spontaniczny występ na weselu przygodnie spotkanego typa w Warszawie). Trasa rozpoczęła się 9 sierpnia 1984 w Polsce. To pierwszy występ zachodniego zespołu heavymetalowego za „żelazną kurtyną”. Było to możliwe tylko dlatego, że nasza ówczesna władza uznała, że koncerty odciągną młodzież od Jana Pawła II..

Film dokumentalny z tego wydarzenia z koncertowymi kawałkami, zobaczcie koniecznie:

Wypatrujcie uważnie… Jeżeli zobaczycie StarszegoBrata krzyczącego ”Szczecin wita IRON” gdzieś między 2:20, a 3:10, napiszcie w komentarzach :)

Mniej więcej w tym czasie ktoś zadał Bruce’owi pytanie: kiedy IRON MAIDEN się skończy? Bruce odpowiedział ze swadą: Wtedy, kiedy zaczniemy grać na klawiszach!

Prace nad następną płytą przyniosły rozbieżności co do kierunku, który powinien obrać zespół. Bruce Dickinson proponował nagranie albumu akustycznego, co spotkało się ze zdecydowanym veto ze strony reszty zespołu (chciał albumu na kształt Led Zeppelin III). Tak więc wydana we wrześniu 1986 r. ”Somewhere in Time” przyniosła kompozycje w dotychczasowym stylu z jedną różnicą – zespół po raz pierwszy użył syntezatorów gitarowych. Efekt jest piorunujący, dla StarszegoBrata mega pozytywne zaskoczenie! Płyta przyniosła zarówno rozbudowane, podniosłe utwory takie jak ponad ośmiominutowy

(monumentalny epos o homoseksualiście i jednym z największych zdobywców w historii ludzkości Aleksandrze Macedońskim) czy „Caught Somewhere in Time”, ale także przyjemne, szybkie i melodyjne numery, jak „Wasted Years” czy „Heaven Can Wait”. Ciekawostką jest fakt, że Dickinson nie napisał ani jednego utworu na album – cała płyta była praktycznie w całości dziełem Adriana Smitha i Steve’a Harrisa. Bardzo ważne jest również to, że jesienią ’86 i zimą ’87 (do 10 lutego) StarszyBrat na plecach kurtki jeansowej z Pewexu miał naszytą podobiznę Eddiego z okładki ”Somewhere in Time”!

 

W 1988 roku ukazał się siódmy album ”Seventh Son of a Seventh Son”. Płyta zaczyna się i kończy słowami: „Seven deadly sins, seven ways to win, seven holy paths to hell and your trip begins. Seven downward slopes, seven bloody hopes, seven are your burning fires, seven your desires”. Pełnią one rolę klamry spinającej całość.

 

Głównym motywem albumu jest liczba siedem – 7th Son.. to siódma z kolei płyta zespołu. Jest to jedyny dotychczas w twórczości grupy, concept album – teksty wszystkich piosenek łączą się ze sobą, obracając się w klimacie mistycyzmu, tajemniczości, proroctw i mówiące o narodzinach tytułowego Siódmego Syna, mającego dar jasnowidzenia i uzdrawiania. Są one oparte na powieści Orsona Scotta Carda pod tytułem Siódmy syn. Autorem muzyki i mistycznych tekstów jest lider zespołu, Steve Harris.

Utwór ” Can I Play with Madness” ociera się o stylistykę znaną z programu disco relax. A ponieważ na ”Seventh Son of a Seventh Son” słychać wyraźnie klawisze, StarszyBrat uznał, że Prasująca Panna się skończyła i nie śledził dalej jej twórczości..

”Seventh Son of a Seventh Son” to ostatnia płyta nagrana w składzie: Dickinson, Murray, Smith, Harris, McBrain. Po jej nagraniu gitarzysta Adrian Smith opuścił zespół z powodu różnic artystycznych pomiędzy nim a resztą kapeli. Kolejny album ” Fear of the Dark” poza tytułową kompozycją jest po prostu mierny. Po jego nagraniu zespół opuścił również Bruce Dickinson.. Oczywiście po kilku latach wrócił, a zespół gra dalej.. Niestety StarszyBrat nie ma wiedzy o tym co się działo z zespołem przez ostatnie 20 lat, poza tym, że w czerwcu 2011 zagrali na Bemowie podobno zajebisty koncert..

/StarszyBrat

Leave a Reply