StarszyBrat PREZENTUJE: Dom StarszegoBrata

StarszyBrat PREZENTUJE: Dom StarszegoBrata

StarszyBrat mieszka pod mostem. Ostatnio pogoda jest piękna, nieznana kobieta z reklamy bielizny nadal kusi Nas co rano krągłymi cyckami.. Osiągamy spokój i stan nirwany przytuleni do pustej butelki. Czasem Andrzej P. w zatrzyma się w drodze do pracy i rzuci Nam kilka miedziaków, a czasem Pani Goldi spojrzy na Nas przez okno tramwaju i ciepło się uśmiechnie. Nie zawsze jednak jest tak błogo. Czasem pada deszcz, czasem jest Nam smutno „..Sometimes I feel like my only friend is the city I live in.. Lonely as I am, together we cry.” Bo StarszyBrat ma swoje demony. Demony, które zatruwają mu duszę i nie pozwalają mu się uśmiechać “Under the bridge downtown I gave my life away”. Czasem bardzo się martwimy. Zastanawiamy się, czy przypadkiem nie utopiliśmy swojego życia w butelce. Dlatego leżymy sobie na tekturowej kanapie, grzejąc się w zimne dni przy koksowniku, i myślimy o Naszym pierwszym dniu w Naszym domu pod mostem: “I don’t ever want to feel like I did that day. Take me to the place I love..”

Niektórzy ich lubią, niektórzy ich kochają. StarszyBrat oddaje im cześć i jest ich wyznawcą. W 1991 roku, miesiąc po tym, jak ukazał się „Black Album” Metalliki, Anthony Kiedis z kumplami wydał płytę zatytułowaną ”Blood Sugar Sex Magik”. Płyta kompletna, bez słabych punktów. Funkowo – heavymetalowa stylistyka była dla StarszegoBrata nowością, nie wiedzieliśmy, jak się odnieść do tego albumu. Tym bardziej, że teksty były mroczne, ciężkie. Sam tytuł ”Blood Sugar Sex Magik” wskazuje na to, że możemy spodziewać się krwi i cycków. No i seksu rzeczywiście na tym albumie jest w chuj. Ale Anthony śpiewa też o śmierci, narkotykach, pożądaniu, samotności. Uważamy, że ten album jest największym osiągnięciem RHCP (coś jak fuckin’ Opus Magnum – ”Master of Puppets” Metalliki) i wyznaczył nowe trendy w muzyce lat dziewięćdziesiątych.

Słuchamy dzisiaj „Under the Bridge”, który jest dla StarszegoBrata utworem wyjątkowym. Zdecydowanie najlepszym na płycie ”Blood Sugar Sex Magik”. Jest też pierwszym wielkim hitem RHCP. Słuchanie tego kawałka to niesamowite przeżycie. Utwór jest niemalże akustyczny, akordy są pozornie proste. Chwilami wydaje się, że Anthony śpiewa a cappella, chórki pod koniec kawałka pięknie się komponują z przekazem. A o czym jest utwór? Czy jest to po prostu rzewny kawałek o samotnym typie pod mostem? Nie. Anthony śpiewa o swoim koledze z zespołu, pierwszym gitarzyście RHCP, Hillelu Slovaku – który również był Żydem polskiego pochodzenia. Hillel nie przestrzegał zaleceń Talmudu i walił z Anthonym heroinę bez opamiętania, aż zszedł. W heroinę chłopaki zaopatrywali się pod mostem, o którym śpiewa Anhony.
” It’s hard to believe that I’m all alone” śmierć Slovaka była dla Anthonego ciosem. Poświęcił mu więcej piosenek (m.in. „Taste the Pain”, „Knock Me Down”, „My Lovely Man” i „Soul to Squeeze” ). Anthony już nie wali hery, jest statecznym prawie pięćdziesięciolatkiem. Zapuścił nawet wąsy.

„Under the Bridge” wcale nie opowiada o jakimś tam moście w LA. Opowiada o moście w Warszawie. Opowiada o Naszym domu. Pisalibyśmy dalej, ale właśnie podszedł do Nas miły młody człowiek deskorolką (a może z longboardem) mówi, że przyjechał z Ropczyc i że poczęstuje Nas zacnym trunkiem. Nie odmówimy mu przecież, dlatego na tym zakończymy opowieść o Naszym domu, a Wy posłuchajcie jeszcze wersji koncertowej:

/StarszyBrat

Leave a Reply