StarszyBrat PREZENTUJE: Metal up your ass!

StarszyBrat PREZENTUJE: Metal up your ass!

 

 

 

 

 

 

 

 

Dzisiaj o pieprzonej ikonie męskiego grania. Nie o Waglewskim, nie o Maleńczuku. O Jamesie. Dlaczego? Dowiecie się, jeżeli doczytacie do końca.

James urodził się na przedmieściach LA w rodzinie posranych wyznawców „Christian Science”. Wierzyli oni, że wiara to jedyne źródło zdrowia i wiedzy. Mama naszego dzisiejszego bohatera zmarła na raka, ponieważ uwierzyła, że Bóg ją wyleczy. To zdarzenie miało ogromny wpływ na młodego Jamesa, który już jako dziewięciolatek rozpoczął naukę gry na fortepianie, potem na perkusji, aż w końcu na gitarze. Nic dziwnego więc, że po wyruszeniu w świat grał w różnych kapelach.. W 1981 roku przeczytał w lokalnej gazecie w LA ogłoszenia Larsa, który poszukiwał kumpli do grania ciężkiej muzy.. I tak powstała w kręgach zbliżonych do upadłych aniołów i podmostowych pijaków kultowa kapela Metallica, w pierwszych latach nazywana również Alkohollica, i to bynajmniej nie ze względu na upodobania muzyków do Nałęczowianki :D Dla StarszegoBrata James to nie tylko wspaniały gitarzysta.. To przede wszystkim poeta.. Napisał wszystkie teksty (wyjątek To live is to Die) aż do płyty St. Anger.. James pisze o swoich demonach, lękach, nałogach.. Płyta Ride The Lightning opowiada o śmierci, Master of Puppets o manipulacji i narkotykach..James jest też wokalistą. I to jakim! Jego „yeah yeah” weszły już do kanonu i są klasyką.. Aż trudno uwierzyć, że Hetfield był przekonany, że słabo śpiewa. Dlatego na pierwszej płycie po prostu krzyczy w rytm muzyki :D Dopiero podczas nagrywania Ride The Lightning odkrył, że rzeczywiście potrafi śpiewać, wykonując utwory Escape i Fade to Black.Tego drugiego utworu dzisiaj posłuchamy. Zaczyna się od słów: „Life, it seems, will fade away” (życie wydaje się oddalać), a kończy się: „Death greets me warm, now I will just say goodbye” (śmierć wita mnie czule, więc się pożegnam). Chyba domyślacie się, że nie jest to wesoła pioseneczka o miłości?!?
James napisał tekst po dość smutnym zdarzeniu, kiedy to po koncercie zespołu została okradziona ciężarówka, w której był cały sprzęt z wyjątkiem gitar, które muzycy schowali w obawie przed zimnem. Wtedy Metalliki nie było stać na nowy sprzęt i cały zespół mocno się przejął, no i mamy „Fade to Black” xDKawałek ten jest ulubionym kawałkiem serdecznego kolegi StarszegoBrata. Kilka lat temu kolega ten (wtedy jeszcze stateczny dyrektor w jednym z największych korporacji bankowych świata, a dzisiaj PAN PREZES) po koncercie Metalliki w Wiedniu ze szczęścia wyrzygał się na peronie metra, a StarszyBrat odganiał Turków w ten sposób, podtrzymując tradycję Jana III Sobieskiego :D
Artur – dedykuję Tobie dzisiejszy felieton! Jeszcze wiele koncertów Metalliki przed nami!

A dlaczego StarszyBrat znowu pisze o Metallice? ponieważ James obchodzi dzisiaj 49 urodziny.
Happy Birthday, James!

Zasłaniamy okna, gasimy światła, przymykamy oczy i słuchamy….

/StarszyBrat

Leave a Reply